Poza tym moja kolezanka z pracy Ewa najprawdopodobniej podzielila sie ze mna swoim wiruskiem zanim tenze polozyl ja do lozka.Swietnie po prostu z jego strony:(
10 paź 2009
No i sie zacznie....
Teraz ten stos musze przekopac (jest jeszcze plyta) i jakos to tak wykombinowac,zeby to wszystko zostalo w mojej glowce:))Wyglada malo optymistycznie,zwlaszcza ta ilosc tlumaczen...



Poza tym moja kolezanka z pracy Ewa najprawdopodobniej podzielila sie ze mna swoim wiruskiem zanim tenze polozyl ja do lozka.Swietnie po prostu z jego strony:(
Poza tym moja kolezanka z pracy Ewa najprawdopodobniej podzielila sie ze mna swoim wiruskiem zanim tenze polozyl ja do lozka.Swietnie po prostu z jego strony:(
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
Może nauki trochę jest, ale jaka przyjemność wyjechać sobie samemu gdzie się tylko chce. Mówi to kierowca z miesięcznym doświadczeniem
miło ze strony koleżanki, że podzieliła się z Tobą wiruskiem hihi, trzymam kciuki za szybkie opanowanie wiedzy :)
Prześlij komentarz