Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty

2 wrz 2012

Hurra!!!

Kręciłam sie wokół tematu chyba z tydzień i ostatecznie odniosłam sukces!Jest kartka!
Zupełnie nie w moim stylu ale bardzo mnie się podobająca;


Poza tym moja zmierzchowa fascynacja/szaleństwo? trwa nadal,




ale jakoś ta strona szaleństwa wcale mnie nie martwi.Ostatnimi czasy poczytuję namiętnie amerykańskie pisemka plotkarskie i przyznaje szczerze;mimo że słono kosztują czyta sie je z prawdziwą przyjemnością.Kto tu nie mieszka i co za tym idzie nie ociera się nawet wbrew swojej woli o to co publikuje się w tutejszej prasie ten nie wie,jak podła to rozrywka.W amerykańskiej prasie ludzie wyglądają ładnie i sympatycznie,maja normalne rozmiary podczas gdy typowy szkocki rozmiar u młodej dziewczyny to 44-46, przy czym eksponuje się wszystko to co ukryć się powinno zakładając na siebie wyłącznie to co lubimy.Kiedyś powinnam ten wątek rozwinąć bo wcale nie zamierzam tym stwierdzeniem szykanować nikogo i niczego i pewnie kiedys temat pociagne jesli nie będę miała nic ciekawszego do napisania:] Tak czy owak wszystko jest zupełnie inne i zdecydowanie wolę to inne:] 



W temacie auta już przestałam rozpamietywać fakt,że codziennie wsiadam jednak nie do Volvo a do tej czerwonej zarazy którą jednak nie jest trudno polubić (przyznaję szczerze) jednak raz na jakis czas zdarza sie coś co przypomina mi że to jednak nie jest to co chciałabym najbardziej.Tak jak to,co w ostatnich dniach zaparkowało obok naszego auta nos w nos;



Na zdjęciu wygląda na ciemnogranatowy ale wierzcie mi to auto było czarne.I miało wszystko to,co chciałam mieć z kremowo-czarną,skórzaną tapicerką włącznie:/
Poza tym remont wewnątrz naszego budynku po 7 miesiącach sie skończył i zostało im już TYLKO ogarnąć cały teren wokół budynku co znając plan oraz tempo zajmie im pewnie kolejne 7.Trzeba się nieźle nagimnastykować wracając do domu w ciągu dnia bo naprawde ciężko manewrować na ciasnym parkingu pełnym koparek i wywrotek:/


Tak całkiem na koniec-dostałam kubek.Z podkładką.Kubek idealnie obrazuje moja pozycje w domu:]


Nasze urocze Glasgowice okazują sie szalenie atrakcyjne dla filmowców.W ubiegłym roku kręcono u nas dwa głośne filmy a w mijającym tygodniu zawitała do nas ekipa Szybkich i wściekłych 6.Niestety kręcą głównie sceny pościgów nocnych wię fotek tym razem nie będzie:/
Kto chce poczytać poniżej linki;


 i filmik


To ja wracam do dłubania skoro tak dobrze mi idzie:]
Doszłam do wnisoku że chyba przekształcę mojego bloga w ogólnotematyczny,bo najczęściej jednak mam do napisania czy pokazania więcej ogólnie nic konkretnie:]
Co Wy na to?:]

25 maj 2012

Wątków kilka

Po pierwsze chyba zacznę numerować posty bo na tytuły nie mam za grosz pomysłów:/ Tym bardziej że u mnie nic nie jest krókie i jednotematyczne:]
Znowu jestem po przerwie,na ile tym razem nie wiem,ale intensywnie "lalkuję" i jak ktoś mnie tam nie odwiedza to zapraszam w tym momencie,


Poza tym byłam na krótkim wypadzie urlopowym w okolicy,podziwiałam cud szkockiej ziemi która jest NIEZIEMSKO pieękna i nie da się jej piękna porównać chyba z niczym co znam.





Poza tym trochę się powspinałam żeby te widoki podziwiać,jezdziłam na quadach i wróciłam naprawdę wypoczęta i pełna chęci do życia (choc tej mi nie brak nigdy:P). Kiedy wrzuce foty na Flickr'a to pokażę Wam resztę a mam ich niemało.Chyba że któs ma mnie na fejsie to zapewne juz widział wszystko:]
Przed wyjazdem wymęczyłam kartki dla mam,



focone na szybko proszę mi wybaczyć braki.Ale nawet Tildunie mi sie ładnie pokolorowały:] Dzisiaj skusiłam się na gazetkę i przyznam szczerze,że nieczęsto się to ostatnio zdarza ale nie żałuję wydanych pieniążków.


Głównie urzekły mnie jelonki na okładce:]Mam aktualnie przygotowane i pokratkowane 3 kanwy,ciekawe na ile starczy mi zapału żeby coś dłubać.Gazetek mam cały stosik,wszystkie z projektami które koniecznie muszę zaraz wyhafcić,tylko jeszcze żadnego nie zaczęłam:/ 
Na koniec w bonusie Lulu zwana w domostwie Grubasem;


Spójrzcie tylko,jak mi małpy zżerają klatkę!!!!Nic nie pomaga,ganianie,krzyki,sprej zniechęcający do gryzienia-zero reakcji.Małpy paskudne dwie,ot co!!

10 kwi 2012

Poswiatecznie

Wypadlam z rytmu,obiegu,ledwo zylam dlatego i wpisu nie bylo,zyczen tez.Czujcie sie wszyscy pozdrowieni mimo to,niestety wytrzymalosc czlowiek jest jaka jest i lepsza raczej nie bedzie,oby gorsza nie byla to juz sie bede cieszyla:/
Duzo przed swietami powstaly 2 karteczki swiateczne,ktore polecialy juz dawno i dawno dotarly,
jedna dla mojej babci i przy okazji na wyzwanie Scrapujacych Polek na ktore  SIE NIE WYROBILAM z publikacja,


i dla nie-tesciow


A tuz przed Swietami udlubalam tez na szybko kartke dla malego chlopczyka,ktory wczoraj zostal ochrzczony w dalekim kraju nad Wisla.





kartka jest bardzo solidna i z powodzeniem spelni role kartki-ramki.

Poza tym w koncu kupilsmy sofe.Zupelnie nie taka jak chcielismy na poczatku,ale juz bardzo ja lubie:]
Oczywiscie tuz po tym jak zrezygnowalismy z pierwotnej wersji mebli zaczela sie fala obnizek,promocji i "half prajsow" ,a wszystkie te moje wywzdychane kanapy staly sie o polowe (jak nie wiecej) tansze,bezczelnie wciska sie mi gazetki w pseudo skrzynke pocztowa i zalewa nimi od stop do glow.Mozna przebierac jak tylko sie chce.Pierwotnie bylismy zdecydowani brac sofe,ktora Plusz okreslil mianem kupy w lesie przez wzglad na kolory


Kolory kanap w tym sklepie wszystkie sa tego typu,ale kanapa jest wielka,nieziemsko wygodna i jedyny minus to ten kolor.Minus nie taki maly,bo jednak z zakupem zwlekalismy od grudnia,na zasadzie ze a noz widelec cos sie trafi innego.I w osttanio otrzymanych folderach ujrzalam sofe cudna,idelanie piekna i pasujaca nam idealnie do reszty,


Mozna ja dostac w kazdej chyba mozliwej kombinacji kolorow,ale niestety tylko ta czern na dole i idealnie biala gora w kolorze snow white jest tak zjawiskowa.Moze na to nie wyglada,ale jest bardzo wygodna,choc nie  tak cudownie wielka jak kupa w lesie.Ostatecznie kupilismy cos,czego wczesniej nie braam nawet pod uwage,poza tym nie chcialam materialowej jasnej bo niepraktyczna,ale juz machina poszla w ruch i bedzie to


Nie chcialam doplacac 300 f zeby miec ja w skorze,bo na ramy i sprezyny jest 10 lat gwarancji,serwis darmowego czyszczenia jesli sie ubrudzi,albo cos nam spadnie z talerza czy wyleje sie z kubka na 5 lat;ale tak naprawde oprcz tego ze jest naprawde ladna,to ostatecznie przekonalo mnie to,ze skrajne siedziska maja wysuwane podnozki,o takie


jak usiadlam,to mi wystarczylo.Jest nieziemsko wygodna! Mimo ze rozmiarem chyba nic nie jest w stanie rownac sie z kupa w lesie:]
Jeszcze tylko okolo 10 tygodni i bedziemy sie mogli wylegiwac:) Przynajmniej jest czas na pozbycie sie starej....

Mialam pokazac postepyn w moim hafciku,bo juz jest bardzo blisko finiszu (jak na moje mozliwosci) ale fota wyszla tak masakryczna ze az wstyd byloby dawac:/ 
Dziekuje za uwage:]

21 mar 2012

Cos kupilam ale tez cos zrobilam

Wczoraj pojechalam do Hobby Craftu po pokonczyly mi sie malenkie zatrzaski do lalkowych ciuszkow,a tam sa najtansze:] Przy okazji okazuje sie,ze teraz na stale juz maja alejke z wyprzedazami wiec poszlam buszowac:] Duzo rzeczy nie wzielam mimo ze mialam chrapke,a ceny byly mega korzystne!
Nabylam troszke drobiazgow ale najbardziej ciesze sie z moich pierwszych Glimmer Mist'ow;czailam sie na nie juz od bardzo dawna ale cena rowna dwom dychom skutecznie mnie odstraszala.Ale juz 8 funtow z groszem brzmi duzo bardziej przystepnie;


Oraz zaległe bardzo zakupy,bardzo bo data na paragonie to 26 grudnia 2011 czyli Boxing Day.Tak jak je przynioslam do domu tak lezaly do dzisiaj w tej torbie:]


Pluszowy ktory byl wtedy ze mna podjudzal do kupowania promarkerow (nawet kolejnych zestawow) bo byly za polowe ceny.Kiedy pojechalam za dwa dni nie bylo juz ani jadnego:]

W chwili obecnej produkuje kartki wielkanocne (ostatni dzwonek) na szczescie mam do wyprodukowania tylko 3 :] Pierwsza juz sie zrobila,


energetyczna i z glitterem


Tylko foty jakies kijowate,nie wiem dlaczego bo calkeim slonecznie bylo:]
Po nich zaczne dlubac hafcik,mam nadzieje ze przy nim wytrwam.Oczywiscie na zmiane z szyciem ciuszkow:]
No i mam kilka innych planow na najblizszy czas,tylko kto wydluzy mi dobe?:]

Fajnie ze wciaz tu jestescie:]
Sciskam cieplo:]

18 lis 2011

Cardpatterns sketch 141

Na imieniny mojego brata,ktorego nazywam pieszczotliwie Endru:] Malo brakowalo,a przegapilabym termin (tradycyjnie)



Tak mi to wyszlo.
Wielkie dzieki za to ze wpadacie i czasem chce sie Wam nawet cos naskrobac:)
Sciskam kazda z osobna:]

10 lis 2011

Card Patterns sketch 140

Ilekroc potrzebuje ciekawej  mapki tam zawsze ja znajduje :]
Kartka na urodziny mojej mamy,



Uzylam przepieknie mieniacego sie papieru The Linen Closet od DCWV,oraz bazy kartkowej i stempla Dovecraft z arkusza Eastern Promise kupionych na ostatnim Craft Show.Stempel odbity kolorowym tuszem pigmentowym,potraktowany holograficznym pudrem do embossingu,na koniec pokolorowany Promarkerami. Nawet zyczenia wykonane przy pomocy stempli (po ostatnich przenosinach mojego kacika w inne miejsce nie moge znalezc arkusza z wydrukowanymi na zapas zyczeniami w jezyku polskim).Nigdy chyba nie podalam tak szczegolowego spisu uzytych materialow,ale kartka wyjatkowo mi sie podoba (moze dlatego,ze prawie wszystkie elementy wykonalam sama).
**********
Kiedy ostatnio na ktoryms z blogow przeczytalam ze TO wrocilo do sprzedazy,omal nie skrecilo mnie z zalu bo baardzo lubilam to COS.Kiedy okazalo sie,ze u mnie tez mozna to kupic....


Kto by sie rozdrabnial na kupowanie po buteleczce....:)
I na koniec super deal ;


ktos zaplacilby 150 funtow za kurtke?? O rany Julek!:]


p.s.Mamuska,Seagirl ,wielkie dzieki za rady chyba sprobuje z tym papierem,a potem zobacze jak to bedzie wygladalo po przetarciu.Mialo byc pomalowane i tyle,z tu zaraz sie okaze ze decupage mi wyjdzie....:)

6 paź 2011

Cardpatterns sketch 135

Jakims cudem udalo mi sie zalapac na czas:]
Mapka,


i moja kartka imieninowa dla mamy,


Malo mnie tu ostatnio,ale lalczane sprawy zawladnely mna zueplnie,zapraszam przy okazji na lalczanego bloga,gdzie ostatnio duzo sie dzieje,


Zafundowalam sobie tez male zmiany w wygladzie bloga,mialo byc jesiennie a raczej haloweenowo a tu prosze,istne lato:] Aktualnie pogoda daje nam w d....cztery litery,wieje,leje i jest zaaajefajnie:)
Pozdrawiam wszystkich cieplo:]

20 lip 2011

Cardpatterns sketch 124

Jakos tak sie skusilam i niesamowite jest to,ze zdazylam opublikowac na blogu nim minal termin zglaszania prac; 


Jesli ktos sie chce bawic odsylam na wyzwaniowy blog

Cardpatterns

Ostatnich mych zakupow glownie stempelkowych juz nie pokazuje,bo po co zasmiecac:)
Buziole:)

16 lip 2011

W zupelnie starym stylu

Choc nie zza szyb automobilu jak spiewano ;


Latwo,prosto i szybko;efekt tez nie najgorszy,prawda?:]
A we czwartek pierwszy raz od 2007 roku wylegiwalam sie na sloneczku,w dodatku nad jeziorem (co chwila padaly teksty typu: "klimat jak na mazurach").

Spadam.Jutro bank holiday,co oznacza dodatkowy dzien woooolny!:]
Jeeeeeeeee!:]

8 lip 2011

So sweet:]

Wszyscy kochaja babeczki;


Kochaja tez torebki (nabyta w Charity Shopie,nowka sztukaniesmigana z metka:)


Mam tydzien zwolnienia lekarskiego;bede tworzyc,tworzyc i tworzyc.Zaczelam haftowac:]
Buuuziole i dzieki za cieple slowa o moich notesikach:]

16 cze 2011

Aktualnie....

Wybieram sie do lozka,ale zanim wskocze pod mieciutka kolderke,pokaze dwie karteluszki,



Poza tym bedac dzis w centrum handlowym,weszlam do ulubionej ksiegarni gdzie naturalnie nie oparlam sie kolejnemu wydaniu specjalnemu w formie grubego magazynu ze wzorami hafciarkskimi,


Zwlaszcza,kiedy zobaczylam na okladce tego obywatela,

***********
A dzis mialam az 19 stopni,co prawda slonce bylo tylko przez 20 minut i 2 razy padalo,ale moglam wreszcie zrzucic kurtki,na co mam dowod;


Mogloby juz tak zostac,chlip,chlip:/

7 cze 2011

Greenock

Oj,i znow wpis nabieral mocy a mialam dodac je dzien po dniu:/
To byla ostatnia wycieczka Czerwona nie liczac wyprawy do Paisley po nowe autko.
**********
Tak wiec 28 maja wybralismy sie do Greenock,w zasadzie to byl czysty spontan;pojechalam rancem na malutki shoping (jak wspominalam) i w miedzyczasie zadzwonilam do Pluszowego z pytaniem,czy ma chec na wycieczke.Nawet mial,wiec pojechalismy.Wycieczka to moze za duzo powiedziane,bo droga w jedna strone to jakies 40 minut jazdy ale widoki na miejscu-NIEZIEMSKIE.Zwlaszcza z punktu widokowego o wdziecznej  nazwie Lyle Hill .Jest to wzniesienie,z ktorego rozciaga sie bajeczny widok na ujscie naszej poczciwej rzeki Clyde;jak to wyglada mozna zobaczyc np tutaj, (foto pozyczone z wikipedii)


Nie bede wrzucala wszystkich zdjec jakie mam do pokazania (czterdziesci kilka:),zdam sie na strone gdzie zdjecia juz wrzucilam wczesniej (Ci ktorzy maja mnie na "Fejsie" zdjecia juz dawno widzieli).Pokaze zajawke widokow jakie podziwialam tego dnia,




Zdjecia z Greenock na Garnku zaczynaja sie tutaj;


Te szarosci za ktorymi widac gorki i pagorki to chmurki i deszcz,bowiem zmian pogody przezylismy tego dnia niewyobrazalna ilosc,dokladnie jak w tutejszym powiedzeniu "Nie podoba Ci sie pogoda-poczekaj 5 minut".Ale i tak bylo bosko,zwlaszcza jak sie mozna zawsze schowac na te 5 minut w autku:) W tamtejszym Ocean Terminal'u mielismy okazje zobaczyc ogromny prom wycieczkowy,bowiem ten terminal to glowny port kontenerowy i najglebsze nabrzeze zachodniej szkocji;stad wyplywaja statki ktore przemierzaja Atlantyk:)
Zapewne Ci ktorzy juz na Gar wejda obejrzec zdjecia i zainteresuja sie reszta mojej galerii,odkryja fotorelacje z kolejnej wycieczki,ktora miala miejsce dnia nastepnego po odebraniu nowej Hondki.Nic to jednak,bowiem opis wyprawy jest nie mniej istotny i temu poswiece ktorys z kolejnych wpisow.Powiem tylko,ze widzialam slynna kafejke,w ktorej kate Middleton spotkala swojego Ksiecia:] Uwielbiam momenty,w ktorych na zywo moge ogladac to,co wczesniej widzialam tylko w internecie albo o tym czytalam.Nie,na jednym nie poprzestane i dodam cos jeszcze-szkocja ma parszywa pogode ale jest tak piekna,ze ilekroc ruszam sie z miasta natykam sie na widoki zapierajace dech i tak sobie mysle,ze kurcze,dane jest mi zobaczyc i przezyc tyle wspanialych rzeczy:)
*********
Nie samymi jednak wycieczkami czlowiek zyje,dlatego musi byc tez cos wiecej (miks w moich postach obawiazkowy :-).Z lezka w oku i nieukrywanym zalem pozegnalam Czerowna,uwieczniajac ten moment dzieki cudom techniki,


i od razu dementuje;nie-nie placze tutaj:) Wyjatkowo bylo naprawde slonecznie i ja czlowiek pracujacy noca nie wytrzymalam tej ilosci swiatla,hihi,musialam sie skrzywic:).Zal jednak nie trwal dlugo,bo nowe autko jest autentycznie BOSKIE,np za sprawa automatycznej skrzyni biegow,ktora kocham bezgranicznie.Nie wspominam tez,ze wspaniale sie prowadzi i nie na darmo jest jednym z najpopularniejszych i najbardziej pozadanych aut jakie wprodukowano od ktorego tam roku:) Natknelam sie na takie info jakis czas temu i wcale mnie to nie dziwi.Oczywiscie Pluszowego zachwyca min.czesc wizualna (i te wszystkie gadzety,ktore on kocha-im dziwniej i bardziej niecodziennie tym milosc silniejsza:),ale tez i trudno nie przyznac,ze na plus jej ten wyglad wypada,



A tak z prozy zycia czerpiac,w polsce upaly jak mowi moja mama "dziecko,jest normalnie sahara" (maaarze o takiej!) a u mnie srednio 9 stopni w porywach do 11,deszcz zasuwa az furczy a dzis korzystajac z koniecznosci pojechania do centrum poszlam na wieksze "ciuchobranie" gdzie zakupilam kilka mega letnich rzeczy,bo przeciez caly czas licze na choc tydzien lata w tym roku:] Oslodzilam sobie choc troche zycie,bo dzien mam niezbyt fajny;na sam poczatek "zarobilam" zastrzyk w brzuch,zmoklam 2 razy bo nie wiem co zrobilam z parasolem a do parkingu mialam hektar albo i poltorej,Pluszowy ktory ma  grype juz mnie nia zdarzyl zarazic,a na sam koniec jakby mi jeszcze bylo malo bawiac sie ze swinka wyrznelam w stol czolem tak,ze mam guza na samym srodku:/
Aaaaa,zrobilam tez kartke:]


i kupilam mega mala torebusie (padlam jak ja zobaczylam,Arla sie tez podjara napewno!!)


Ten mikrus ma jedynie 22 cm dlugosci i 11 cm wysokosci :]
Spadam cos podlubac jeszcze:)
Milego wieczoru i dzieki za rosnaca stale liczbe wyswietlen:] 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...