Obserwatorzy

18 mar 2010

Szaleństwa część druga-obłędna:)

No tak,przyznaje sie-jestem szalona:) Trudno jednak,bo kazdy ma prawo miec jedna wade,no nie?:)
Uprzedzam ze dzis duzo do ogladania bedzie bo zbieralam dwa dni w trzech miejscach:)
Zaczynamy wiec;
Zakupy wczorajsze zrobione w funtowcu,trymer do ciecia papieru


Trzy zestawy koralikow i wszystkiego co potrzeba do zrobienia kompletu mini bizuterii,


Dwa arkusze piankowych stickersow,slicznych zreszta dlatego sie nie oparlam slonikom (drugiej czesci nie fotografowalam bo jest identyczna)


Kupione na ebayu krysztalowe bradsy,


i drugie stempelki Magnolijkowe,troche inne niz te ktore wybieralam ale nie zywie urazy:P


No i dzisiejsza wydarta z poczty przesylka z Docrafts dlaczego wydarta?Dwie z forumowiczek juz znaja moja wczorajsza przygode z firma Parcelforce;po krotce wyjasnie-czekalam na paczke,z okna mam widok na ulice wiec jak cos gotuje w kuchni to widze wszystko co sie dzieje przed blokiem.Wczoraj zerkalam mimo woli,bo ktos sie wyprowadzal i trwalo wynoszenie wszystkiego z mieszkania.Przyjechal samochod z tej firmy kurierskiej,zatrzymal sie po drugiej stronie ulicy,po czym nikt nie wysiadl i samochod pojechal dalej.Myslalam ze moze sie zgubil,nie wiem-nie dowidzi i nie zauwazyl numeru na budynku czy cos tam jeszcze innego.A jemu po prostu nie chcialo sie wysiasc i wlazic na trzecie pietro.Skad to wiem?Kazda paczke nadana kurierem albo pocztowa przesylka specjalna mozna sledzic;to znaczy ze wysylajacy ja sklep wysyla nam numer tej paczki,a ona jest skanowana kazdorazowo kiedy zmienia swoje polozenie,wiec jesli wchodze na strone moge zobaczyc gdzie sie aktualnie znajduje.Tknelo mnie zle przeczucie i poszlam szybko sprawdzic czy to w ogole do mnie bylo,patrze i co widze?Status paczki z w "drodze do klienta" zmienil sie na "nieudana probe dostarczenia"! Jaka sie pytam nieudana,skoro widzialam go przez okno i juz bylam gotowa isc drzwi otwierac??Po dziesieciu minutach wyswietlilo mi ze zostala zdeponowana w urzedzie pocztowym na ulicy tej a tej i finito jak mowia;ta firma wlasnie oddaje wszystko do urzedu pocztowego jesli nie uda sie im dostarczyc przesylki i nie wraca do bazy skad moga probowac powtornie ja dostarczyc.Wkurzylam sie na maksa,bo musze zasuwac potem na te poczte,a wcale tak blisko nie mam poza tym jest pod taka gore ze slabo mi sie robi w polowie:P
Dzis musialam isc na poczte i tak,wiec jakby przy okazji troche moglam odebrac paczuszke,przyznam jednak ze mam poczte duzo blizej niz tamta i nie musze zasuwac jak glupia taki kawal.Jednak kiedy juz w domu otworzylam pudlo.....zapomnialam o wszystkim!!!!!!!





Jak widac glownie stemple,ale jakie stemple!!!!!!Te duze naprawde duze,wielkosc bloczka okolo 12 cm x 9cm,sa takpiekne wszystkie ze chyba zwariuje ze szczescia!!!







Poza tym 3 pudry do embossingu przy uzyciu nagrzewnicy z poprzedniego posta,


I rameczki wszelakie w dwoch arkuszach i jeszcze jedne cwieki;

Teraz najchetniej poszlabym stemplowac ale chyba musze obiad robic,buuuuuu!
Przy okazji bycia na poczcie wyslalam swoje ATC na wymiane u Ani i mam nadzieje ze nie zapomnialam o niczym wiecej niz o jednej rzecz,jak juz wiem ze zapomnialam wlozyc,poniewaz lezala w najlepsze na biurku kiedy wrocilam.Eh:(
Dziekuje wszystkim za komentarze i za odwiedzanie mnie;dziekuje tez pozostalym osobkom ktore zaszczycily mnie wyroznieniem-kochan jestescie-obiecuje ze napewno o tym pamietam i posle dalej tak szybko,jak to mozliwe.Myslalam ze przy braku jazd bede miala wiecej czasu i d...zbita,czas pomknal szyciej niz zwykle.Stanik tez lezy i pokwikuje cichutko,ostatnio jakby ciszej:P
Zeby zburzyc Wasze wyobrazenie o mnie jako o milej i sympatycznej osobce (hahaha) dodam ze na goraco wczoraj odwalilam takiego maila do Parcelforce'a ze temu kto przeczytal pewno czapka spadla:) No ale z takim chamstwem jeszcze jak tu mieszkam sie nie spotkalam.
Buziaki poki co i przyjemnego,wiosennego dzionka:)

8 komentarzy:

basiasz80 pisze...

ale super zakupy. Ach już
nie mogę się doczekać prac
z tych materiałów wykonanych
przez ciebie.
Aż mi ślinka leci za przeproszeniem,
też bym chciała takie zakupy zrobić !

Dorota pisze...

Ja też zazdraszczam tych zakupów! Chętnie bym pobuszowała w tych przecenach :)))

skaleczka pisze...

zakupki super :) i wielkie brawo za list do parcel force:) a swoja droga to przegieli na calego :)

fejferek pisze...

ha, miałam podobnie z kurierem GLS :) po 20 minutach czekania po tym jak zadzwonił domofon wyjrzałam za okno i zobaczyłam odjeżdżający furgon :D ale całe szczęście po kolejnych 5 minutach wreszcie się Pan na moje 3 piętro z windą dotelepał lol :) a zakupki powalające :) ja już nie mam gdzie trzymać a ciągle coś nowego zamawiam :D

AgnieszkaMD pisze...

Jakby ktoś Basiu pierwszy raz wszedł na Twojego bloga, to byłby jeszcze w stanie pomyśleć, że trafił na sklep internetowy hihi, jak zawsze masz super zakupki :). A z tym kurierem, to dobrze zrobiłaś, że napisałaś co trzeba :).

fagusia pisze...

O matko !!! ile tego ! :D kochana , ty zaraz nadprodukcje będziesz miała :)

mbabka pisze...

Wiedziałam, że jak na zakupy to tylko do Ciebie ;) Wspaniałe. I liczę na cuda w Twoim wykonaniu :)

Titania yng Nghymru pisze...

Ja tez bym zapomniała o wszystkim jak bym takie pudełko z pięknościami otrzymała. wspaniałe stemple sobie kupiłas, te małe i te duże, aż sie oczy śmieja jak się widzi takie nowiutkie, świezutkie bloczki :P znam to uczucie bo sama miałam wielka fazę na masowe kupowanie stempli :P ale teraz troche mi przeszło, tzn kupuje co innego a stemple od czasu do czasu :P
uwielbiam dostawac takie przesyłki jak Twoja :P

parcel force - no proszę! no jakbym sobie przypomniała własne doświadczenie z ta firmą. u mnie było to tak: zamówiłam sobie takie cudowne kubeczki z bone china z ptaszkami od dunoons, 3 zestawy po 3 mialy przyjsc. no i czekam na te zamowienie i czekam do, za przeproszeniem sranej śmierci, i nic nie dochodzi. już miałam dzwonić do firmy gdzie zamawiałam z pretensjami, aż tu jednego dnia tż przynosi do nas na górę przemoczone pudełko tekturowe, liście i piasek na nim, otwieram, a tam moje dunoonsy! olaboga! w środku nic nie uległo zniszczeniu ale to pudełko! jakby nie wiem ile przebywało na deszczu! i przebywało! bo ciotka tzta zobaczyła je przypadkiem postawione pod ściana naszego domu i juz miala je wyrzucic ale okazalo sie ze to pudelko jest zamkniete i na dodatek jest to przesylka do mnie!! stała sobie ona pod sciana domu chyba ponad tydzien, nikt jej nie zauwazyl, mokła sobie do woli i brudziła sie od piachu bo własnie wtedy tż robił sobie przybudówke wiec było to własciwie taki mini plac budowlany. i co sie okazało? zasrana firma parcel force tak nam ja dostarczyła do domu! przesyłka pozostawiona pod sciana domu, bez zadnej wiadomosci ani kartki ani nic. kazdy kto przechodził mogl sobie to pudełko wziąć, albo ktos mógł je kopnac, zgnieśc a na dodatek o mało przez pomyłke nie zostało wyrzucone. najwyrazniej kierowca nie zadał sobie najmniejszego trudu aby zadbac o te przesyłkę, nie mowic juz o probie powiadomienia kogos, ze została ona dostarczona. a u nas dziadkowie praktycznie caly dzien sa w domu! ale byłam wsciekła na tę firmę kurierską, tym bardziej ze kubeczki dunoona nie sa wcale takie tanie. napisałam obiftego maila do firmy z ktorej zamawialam kubki aby rozwazyli współprace z taka niesolidną firmą. dobrze, ze wszystko dobrze sie skonczylo i otrzymałam 3 komplety kubeczkow.
no! sorry, musiałam ulżyć sobie!
tak wiec kochana, nie krępuj się i uracz tych drani jakimiś słodkimi słówkami :P

a co do poczty to my chyba mamy tak samo - u mnie najbliższa poczta i zarazem sklep lokalny jest w sasiedniej wiosce i zeby tam dotrzec to trzeba pokonac wzgórze, a tu kondycha... za dychę... i też mi się nie chce he he he

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...